******************************************
Rozdział
15
Z
punktu widzenia Liam'a:
Rano obudziłem się przy Megan.
Kocham budzić się przy niej, spędzać z nią czas, po prosu ją kocham jak nikogo
innego. Nawet z Danielle nie byłem taki szczęśliwy. Uwielbiam patrzeć na śpiącą Megii i teraz
miałem zamiar też to robić. Niestety po chwili się obudziła i obdarzyła mnie
subtelnym pocałunkiem na początek dnia. Nie chcieliśmy jeszcze wstawać, ale co
poradzić trzeba posprzątać ten bałagan. Ja wziąłem swoje rzeczy i skierowałem
się do łazienki na parterze, a Meg do tej w moim pokoju.
Kiedy się przebrałem zacząłem
robić śniadanie dla całej ekipy. Nie powiem trochę mi zeszło, na robieniu tego,
ale było przepyszne śniadanko... Megan też bardzo smakowało, nawet powiedziała,
że będę musiał częściej robić jej takie śniadanka.
Kiedy zjedliśmy postanowiliśmy
trochę posprzątać ten bałagan. Ogarniając salon co chwila wygłupiałem się z
Megan albo się goniliśmy, albo łaskotaliśmy, rzucaliśmy się czymś. Z tego wszystkiego zapomnieliśmy, że reszta
jeszcze śpi i nie zachowywaliśmy się najciszej.
Po paru minutach wszyscy byli już
na dole i cały czas trzymali się za głowy marudząc pod nosami.



