Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 28 lutego 2013

Rozdział 12 ♥


Rozdział 12

Z punktu widzenia Agi:

Rano obudziłam sie w  ramionach ukochanego. Na samą myśl o minionej nocy uśmiech pojawiał sie na mojej twarzy. Po chwili poczułam jak ktoś gładzi mnie po włosach dobrze wiedziałam, że to był mój narzeczony. Wtuliłam się jeszcze bardziej w niego i cieszyłam się jego bliskością i tym jak spędziliście tę noc. Gdy postanowiłam już wstawać mój kochany misiaczek  miał inne plany, przyciągnął mnie do siebie całując przy tym namiętnie w usta. Najwyraźniej chciał powtórzyć to co działo się wieczorem. Nie miałam nic przeciwko i odwzajemniłam jego pocałunek który z każdą chwilą stawał się jeszcze bardziej zachłanny i namiętny. Niestety te chwilę przerwał nam Nialler, który wparował do naszego pokoju. Chciał już coś powiedzieć ale kiedy nas zobaczył zarumienił się, przeprosił i wyszedł zamykając za sobą drzwi. My się tylko zaśmialiśmy widząc zachowanie Horana.

 

Z punktu widzenia Liama:

Rano obudziłem się z myślą, że cały dzień spędzę z Meg ale przecież musze jeszcze zerwać z Dan i właśnie wtedy wszystkie wspaniałe chwile powróciły jakie tylko przeżyłem z nią z moją.... znaczy już nie moją Daniell. Kiedy chciałem  wstawać poczułem, że coś a raczej ktoś leży na mojej klatce piersiowej sprawdziłem co to takiego i zobaczyłem słodko śpiącą Megan. Przypomniało mi się, że wczoraj prawie to zrobiliśmy.... : no właśnie prawie, zaczęliśmy się całować i rozbierać ale kiedy byliśmy w samej bieliźnie ona powiedziała, że nie jest jeszcze gotowa i, że to za wcześnie. Powiedziałem tylko, że rozumiem, pocałowałem w czoło i poszliśmy spać. Z rozmyśleń wyrwał mnie lekki całus w usta.

 

Z punktu widzenia Magdy:

Nie no nie wierze już jutro są moje urodziny. Bardzo cieszę się z tego powodu dlatego musze jeszcze pojechać do sklepu z dziewczynami kupić sukienki na imprezę. Kiedy wygramoliłam się z łóżka, które od jakiegoś czasu dziele z Malikiem no tak co sie dziwić jesteśmy zaręczeni. Poszłam do łazienki wziąć  prysznic przebrać się i uczesać:





 
 
 
 
 
 
 
Gdy wychodziłam z łazienki zobaczyłam jak Zayn z kimś rozmawia. Postanowiłam przysłuchać się rozmowie, jak się później okazało był to ich menadżer, który  mówił, że za 2 dni czyli dzień po moich urodzinach ma się odbyć gala MTV EMA 2013.

  Z punktu widzenia Zayna:

Kiedy Magda poszła się uszykować na zakupy z dziewczynami zadzwonił mi telefon był to menadżer, który chciał nam powiedzieć, że 26.07 jest gala. Powiedział jeszcze, że mamy wziąć dziewczyny ze sobą żeby w końcu powiedzieć o nich światu. Idealnie się składa przynajmniej jak dzisiaj będą w sklepie to kupią sukienki na gale a później pojedziemy na plaże bo jest bardzo ciepło -pomyślałem. Gdy skończyłem rozmawiać zwróciłem się do dziewczyny:

- kochanie w środę odbędzie się gala MTV EMA i menadżer kazał przekazać, że idziecie z nami. Dlatego pomyślałem, że może kupicie dzisiaj sukienki- powiedziałem to przyglądając się każdemu gestowi ze strony dziewczyny ta tylko się uśmiechnęła

-Dobrze kochanie- powiedziała i pocałowała mnie delikatnie w usta. Później wyszła z pokoju mówiąc- Pa skarbie

 

Z  punktu Megan:

Gdy byłyśmy ubrane i gotowe do wyjścia na zakupy:

Ja (Megan):





 
 
 
 
 
 
 
 
Kinga:




 

 Ola:




 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Aga:





 

















 
Przed domem czekała na nas taksówka, którą udaliśmy się do centrum handlowego.

********* Jakiś czas później *************

Kiedy obeszłyśmy praktycznie wszystkie sklepy zauważyłam prześliczne sukienki w jednym z najdroższych sklepów ale jednak postanowiłyśmy tam wejść i je przymierzyć Każda z nas wybrała po dwie:

Ja (Megan)

Urodziny:                                                                                                                              Gala:


                        

 

 

 
 
 
 
 
 
Kinga:

Urodziny:                                                                                                                            Gala:


                              

 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ola:

Urodziny:                                                                             Gala:





 

 
 
 
 
 
Aga:

Urodziny:                                                                                                                               Gala:



                            

 

 
 







Magda:
Urodziny:                                                                                                                                              

                                                                 









           



 





Gala:












 
 
 
Każda z nas wyglądała olśniewająco. Po zakupieniu rzeczy poszłyśmy jeszcze do kawiarni na kawę i ciastko. W kawiarni zobaczyłyśmy 2 directionerki postanowiłyśmy się do nich przysiąść bo nigdzie nie było już wolnych miejsc. Dziewczyny okazały się bardzo miłe i zabawne poprosiły nas o zdjęcie dlatego, że się przyjaźnimy z 1D i dlatego, że ja jestem dziewczyną Liama. Kiedy skończyłyśmy naszą małą ,,sesje'' zapytałyśmy się je jak w ogóle mają na imię jedna Sara a druga  Amanda.

********************************************

                  Sara:                                                                              


 
  Sara miła i spokojna 20latka,                           

Która żyje we własnym świecie                               

muzyki. Umie tańczyć i grać na gitarze.                  

Obecnie nie ma chłopaka.     
 
                                      
 
Amanda 19letnia dziewczyna.
Lubi sztukę w każdy możliwy sposób.
 Jest dobrą  aktorką. Przez swojego
chłopaka zaczęła pić i palić.

sobota, 23 lutego 2013

Rozdział 11 ♥


Rozdział 11

W poprzednim rozdziale: My postanowiliśmy pójść do chłopaków bo dawno ich nie widziałam po drodze Li kupił nam lody, oczywiście musiałam się wybrudzić. Wtedy Payne... CDN :)

Z punktu widzenia Liama:

Kiedy wracałem razem z  Megan z miasta kupiłem nam po lodzie. Kiedy pobrudziła swoje usta  polewą czekoladową zbliżyłem swoją twarz do niej żeby ją pocałować ona też zaczęła przybliżać się w moją stronę i stało  sie zaczęliśmy całować się bez opamiętania ale na ziemie przywróciły nas blaski fleszy, pytania reporterów czy zerwałem z Dan, kim jest ta dziewczyna z którą się przed chwilą całowałem (Megan) i czy z nią chodzę ale najgorsze było to, że za bandą fotoreporterów zobaczyłem Daniell moją dziewczynę, która całuje się z jakimś  chłopakiem kiedy oderwali się od siebie poszli w nieznanym mi kierunku trzymając się za ręce i  śmiejąc się. Zachciało mi się płakać ale odpowiedziałem dziennikarzom na pytania jakie mi zadali i sam się zdziwiłem dlaczego powiedziałem:

-To jest Megan, jesteśmy razem i zerwałem z  Daniell Pezer jakiś czas temu- skłamałem ale nie chciałem dłużej ciągnąć tego związku z resztą teraz zrozumiałem, że całe moje szczęście jest właśnie przymnie. Po odpowiedzeniu na pytania przytuliłem mocniej Meg i pocałowałem delikatnie w usta ta tylko się uśmiechnęła i też dała mi buziaka tylko, że w policzek. Nagle podeszli do nas  Zayn i Magdą pytali się co się stało, opowiedzieliśmy im wszystko co się tu wydarzyło  i  kiedy odchodziliśmy moja dziewczyna   znaczy chyba moja dziewczyna zauważyła, że Madzia ma coś na ręce a tym ,.czymś ''jak się później okazało był pierścionek zaręczynowy. Pogratulowaliśmy im i udaliśmy się w stronę domu.

 

Z punktu widzenia Lou:

Po wspólnej kąpieli z Agą którą sama przygotowała przenieśliśmy się do pokoju cały czas się całując. Kiedy oderwaliśmy się od siebie na chwilę  usłyszeliśmy bliżej nie określone nam dźwięki  dochodzące z sypialni Styles'a, które z każdą chwilą były głośniejsze i przeszkadzały nam jeszcze bardziej. Ze złości walnąłem kilka razy w ścianę za którą był Harry z Kingą po chwili uspokoili sie i mogliśmy kontynuować to co przerwano. Po 2 godzinach opadliśmy zmęczeni na łóżko i próbowaliśmy ustatkować nasze oddechy.  Dzisiaj przeżyłem najlepszą noc w moim życiu. Agnieszka wie  jak sprawić mi prawdziwą przyjemność.

 

W tym samym czasie/ Z punktu widzenia Harego:

Kiedy kochałem się z moją dziewczyną z za ściany  usłyszeliśmy walenie w nią zrozumieliśmy, że mamy być ciszej więc staraliśmy sie ale po chwili usłyszeliśmy jak Lou z Agą robią to samo co mu jakieś 10 minut temu, więc postanowiliśmy robić to co wcześniej.

 

 Z punktu widzenia Megan:

Kiedy weszliśmy  do domu Magda z Zaynem postanowili zrobić kolacje więc ja chciałam odpocząć ale gdy wchodziłam po schodach Liam chwycił  mnie za nadgarstek , spojrzał w moje oczy i powiedział, że chce ze mną porozmawiać wiedziałam o czym więc zgodziłam się musiałam przecież wiedzieć czy ten pocałunek coś znaczył. Poszliśmy do jego pokoju  kiedy już tam byliśmy zapadła niezręczna cisza, która przerwał po chwili Li mówiąc:

- Magan

- Tak??? - zapytałam jak tylko usłyszałam jego głos mówiący moje imię

- No bo chodzi o to, że.... - zawiesił się nie mógł wydobyć z siebie, żadnego dźwięku

- Że????- zapytałam się bo już nie mogłam  wytrzymać bałam się co chce mi powiedzieć

- Żetenpocałunektoniebyłtylkoimpulstylkowtedyzrozumiałem,żesięwtobiezakochałem- powiedział to na jednym wydechu

- Co????- zapytałam nie mogąc w to  uwierzyć

- Ale widzę, że ty tego nie odwzajemniasz więc najlepiej będzie jak już sobie pojdę- wstał z łóżka na którym siedział i zaczął kierować się w stronę drzwi

- Liam zostań to nie tak ja po prostu nie wiem co powiedzieć bo ja ciebie też kocham i to już od roku!!!!!!- wykrzyczałam dając upust uczuciom jakie mi dotychczas towarzyszyły. On nic nie powiedział tylko podszedł do mnie i wpił swoje słodkie usta w  moje. Po pocałunku Payne zapytał się:

 - Zostaniesz moją dziewczyną

- Tak- powiedziałam i znowu zatopiłam się w jego aksamitnych i ciepłych wargach.

Później poszliśmy na kolacje i po posiłku poszliśmy wszyscy spać.

*********************

Przepraszam, że taki krótki ale nie mam weny. Postaram się żeby następny rozdział był dłuższy :)

piątek, 22 lutego 2013

Rozdział 10 ♥


Rozdział 10

 

 Uwaga zmieniłam wygląd nowej bohaterk Megan teraz będzie wyglądać tak:
W poprzednim rozdziale: Wchodząc do restauracji zobaczyłaś kogoś kogo nigdy w życiu nie chciałaś już widzieć na oczy a był nim......

***************************

Z punktu widzenia Megan:

Był nim...mój były chłopak, który był ze mną tylko dla pieniędzy moich rodziców i żeby mnie wykorzystać chciał się tylko ze mną przespać. Kiedyś przyłapałam go na tym, że przespał się z moją najlepszą przyjaciółką a raczej ex najlepszą przyjaciółką. Nie rozumiem jak on mógł coś takiego zrobić i właśnie wtedy dowiedziałam się dlaczego zemną  był. Serce pękło mi na pół ja go kochałam, KOCHAŁAM!!!! to nie było zwykłe zauroczenie to była miłość, ale jedna z najgorszych na świecie dlatego, że  nieodwzajemniona. To jest jak cios w twarz możesz się podnieść i pozbierać ale jest to często zbyt bolesne  albo  trudne do zrobienia, bo przecież wątpię by ktoś z dnia na dzień zapomniał o swojej pierwszej miłości. Tak dobrze słyszeliście PIERWSZEJ MIŁOŚCI!!!!  To też dlatego wyjechałam żeby zapomnieć o nim, o tym co mi zrobił, jak mnie skrzywdził, jedyną osobą jaka mnie tu trzymała był Liam to dla niego wróciłam po to aby go zobaczyć, przytulić i usłyszeć jego głos bez którego nie mogę żyć.  Z rozmyśleń wyrwał mnie Li, który złapał mnie za nadgarstek i lekko pociągnął w stronę stolika, Dan wiedziała dlaczego tak się zachowuje  teraz, wiedziała jak potraktował mnie Zack i wie jaka z niego świnia bo ją też tak wykorzystał ostrzegała mnie przed nim a ja jak zwykle jej nie posłuchałam myślałam ,, że się zmienił od tamtego czasu a jednak  nadal jest takim samym gówniarzem co kiedyś tak myślałam'' kiedy zobaczyłam, że idzie  w moim kierunku Payne usiadł bliżej mnie i przytulił całując w policzek. Myślałam, że jestem w niebie, dokładnie czułam jego intensywny zapach perfum i kiedy dotknął mojego policzka swoimi aksamitnymi wargami myślałam, że odpłynę. Dobrze wiedziałam, że robi to tylko o to by Zack poszedł sobie ale on miał inne plany chciał się ze mną przywitać całując mnie przy tym namiętnie w usta. Na szczęście Li odepchną go ode mnie i przytulił jeszcze raz ale teraz jeszcze mocniej niż przed chwilą. Chciałam już nigdy go nie puszczać ale musiałam przecież byliśmy w miejscu publicznym i to jeszcze z jego dziewczyną. Kiedy mój były sobie poszedł puściłam Liama i podziękowałam mu on tylko się uśmiechnął i pocałował w czoło.

(w tym samym czasie)/Z punktu widzenia Nialla:

Postanowiłem nauczyć Olę grać na gitarze. Dlatego poszliśmy razem do ogrodu biorąc po drodze gitary. Usiedliśmy na  trawie pod drzewem  i zaczęliśmy grać Oli  bardzo szybko idzie nauka chwytów  już po godzinie zagrała i zaśpiewała  piosenkę Taylor Swift- I Knew You Were Trouble. Miała świetny głos ale w to nie wierzyła po skończonej piosence postanowiła zaśpiewać jeszcze jedną po 15 minutach umiała już ją zagrać Taylor Swift- We Are Never Ever Getting Back Together. Kiedy skończyła śpiewać ostatnie wersy piosenki zaczęła mnie całować co odwzajemniłem z przyjemnością i uśmiechem na twarzy. Niestety tę chwile przerwały nam hałasy dochodzące z salonu.  Z niechęcią oderwałem się od mojego skarba i oboje poszliśmy zobaczyć so się tam dzieje. To co tam zobaczyliśmy było......  nie do opisania, cały salon był w jedzeniu, a ja nie zostałem zaproszony normalnie foch forever na 5 min.  Po chwili zauważyłem Agę która uciekała po całym domu i krzyczała ile miała sił w płucach. Wyglądało to komicznie dlatego, że z łazienki wybiegł cały mokry Lou, który miał piankę po goleniu  i próbował wybrudzić nią Agnieszkę, ale ona uciekła do swojego pokoju i zamknęła  drzwi na klucz. Louis zrezygnował bo i tak wiedział, że ona nie wyjdzie z pomieszczenia więc skorzystałem z sytuacji i zapytałem co się tu stało, a on opowiedział mi co się tu wydarzyło.


 30 minut wcześniej z punktu widzenia Agi:

Po filmie postanowiliśmy zagrać w ,,Monopoly''  w czasie  gry próbowałam  go wkurzyć i udało mi się  wykupując jedną z ulic która była mu potrzebna. Wtedy nie wytrzymał i zaczął mnie gonić  ja pobiegłam do łazienki i otwarłam drzwi od prysznica przy którym  stałam przy okazji włączając wodę. Kiedy Tomlinson wbiegł do łazienki nie zdążył się zatrzymać i wleciał do kabiny prysznicowej i cały był mokry ja nie czekając na niego wybiegłam z pomieszczenia i uciekłam do mojego pokoju zamykając drzwi na klucz. Wiedziałam, że tu jestem bezpieczna ale tylko przez jakiś czas bo przecież nie będę siedzieć tu do końca życia. Musze wymyślić jak wynagrodzić to Lou i już chyba nawet wiem jak.     Postanowiłam zrobić mu relaksacyjną kąpiel i spełnić dziś jego zachcianki. Zaczęłam wszystko przygotowywać, kiedy skończyłam. Spojrzałam na zegarek, który  wskazywał godzinę 18. Weszłam do łazienki by zobaczyć jaki jest efekt końcowy mojej pracy bardzo mi się  podobał: wszędzie były płatki róż i świece chciałam zrobić romantyczny nastrój aby nie chciał się na mnie zemścić za dzisiaj i miło spędzić z nim resztę dnia. Weszłam do wanny uprzednio otwierając drzwi od pokoju i napisałam  wiadomość Louisowi, że ma przyjść do mojej sypialni. Nie musiałam długo czekać bo po niecałych  5 minutach już był w pokoju słychać było, że jest zły i chce się odegrać ale kiedy wszedł do łazienki uśmiech zagościł na jego twarzy powiedziałam mu, że chce sie mu zrewanżować za dziś on cały czas miał usta wygięte w ,,banana''. Po chwili siedział obok mnie w wannie...

Z punktu widzenia Magdy:

Kiedy szliśmy w stronę restauracji rozmawialiśmy i śmialiśmy się czasem składając sobie na wzajem niewinne pocałunki. Gdy byliśmy już na miejscu Zayn jak dżentelmen otworzył mi drzwi i przepuścił, później odsunął krzesło żebym mogła usiąść do stołu. Czas spędzony w restauracji bardzo szybko i miło minął. Po posiłku poszliśmy na spacer do parku gdzie Malik pokazał mi piękną altankę z widokiem na staw.


 
 
 
 
 
 
 
Było tam prześlicznie, mój chłopak obejmując mnie od tył zapytał  czy mi się podoba moją odpowiedzią był jeden z najbardziej namiętnych pocałunków jakie kiedykolwiek czy komukolwiek dałam. Po mojej odpowiedzi Zayn przyklęknął na jedno kolano wyjmując z kieszeni małe czerwone pudełko w kształcie serca kiedy je otworzył zobaczyłam piękny pierścionek z małym brylancikiem:
 

 
 
 
 
 
 


I zapytał czy zostanę panią Malik. Był taki jak zawsze sobie marzyłam nie chcąc zostawiać w niepewności powiedziałam tylko cicho: Tak wyjdę za ciebie i rzuciłam mu się na szyję ze szczęścia. Kiedy zaczęło robić się ciemno i chłodno postanowiliśmy wracać do domu. Wracając zobaczyliśmy jak Liam....

 

Z punktu widzenia Megan:

Wracając z restauracji do Dan zadzwonił jej trener i powiedział, że ma się szybko zjawić w studiu. Daniell przeprosiła nas za to i wsiadła do taksówki. My postanowiliśmy pójść do chłopaków bo dawno ich nie widziałam po drodze Li kupił nam lody, oczywiście musiałam się wybrudzić. Wtedy Payne... CDN :)

****************

Wiem znowu skończyłam w takim miejscu ale brakuje mi weny i czasu więc teraz pewnie będę wstawiać raz w tygodniu jeden rozdział przykro mi z tego powodu ale wątpię żebym miała aż tyle czasu na pisanie co kiedyś więc.... jeszcze raz przepraszam wszystkich, którzy to czytają ale będziecie musieli czekać na następny rozdział tydzień ale jest i dobra wiadomość  do końca tego tygodnia będę pisać i wstawiać codziennie opowiadanie ale to tylko do końca tego tygodnia.

czwartek, 21 lutego 2013

Rozdział 9 ♥


Rozdział 9

Z punktu widzenia Agi:

  Już za kilka dni Magda kończy 19 lat a ja mam wszystko  zorganizowane teraz wystarczy  zamówić tort i akurat   to zadanie dostał Zayn wiedziałam, że wybierze wspaniały tort. Moje rozmyślenia przerwał dźwięk kłótni pomiędzy chłopakami poszło o to, że nie mogli  się zdecydować co będziemy teraz robić. Po prawie 20 minutach doszliśmy do porozumienia i zaczęliśmy  grać na konsoli w fife 13. Chłopacy myśleli, że wygrają z nami ale się pomylili ja z Magdą jesteśmy mistrzyniami w grze na konsoli wiele razy grałyśmy w różne gry. Po zawodach postanowiliśmy zamówić pizze na obiad. Po zjedzonym posiłku rozeszliśmy się  w swoje strony (Zayn kiedy wrócił z miasta wziął Madzie na spacer, Ola z Niallem poszli do ogrodu pograć na gitarach, Kinga z Harrym ,,oglądać film''  w pokoju Stylesa, Liam poszedł do restauracji z Daniell i jej kuzynką Megan, która przeprowadziła się z USA i teraz będzie mieszkać u Dan, a ja z Lou postanowiliśmy zrobić sobie seans filmowy a później pograć w jakąś planszówke).

Z punktu widzenia Louisa:

Wybrałem z Agą, że obejrzymy  komedie romantyczną i horror. Agnieszka poszła sie przebrać, a ja uszykowałem jakieś przekąski i coś do picia. Kiedy wróciłem do salonu moja ukochana siedziała już na sofie ubrana w to:

 

 
 
 
 
 
 
Usiadłem obok niej i objąłem ją ramieniem włączając film zaczynając od komedii.

 

Z punku widzenia Magdy:

Od rana Zayn się dziwnie zachowuje a przez słowo dziwnie mam na myśli, że po śniadaniu zniknął na kilka godzin i nie chciał powiedzieć gdzie był i co robił, bałam się, że może wrócił do Perrie albo ma jeszcze jakąś dziewczynę i chciał mnie tylko wykorzystać ale kiedy zaprosił mnie na spacer i obiad w restauracji moje oby sie rozwiały. Powiedziałam żeby dał mi 30 minut, zgodził się a ja poszłam się szybko przebrać i uczesać:






 


 
 
 
 
 
 
 
 
Kiedy byłam gotowa zeszłam do salonu  z uśmiechem na ustach kiedy tylko pomyślałam, że cały dzień spędzę ze swoim misiaczkiem. Wyszliśmy z domu za rękę kierując się w stronę restauracji.

 Z punku widzenia Liama:

Szykowałem się właśnie na spotkanie z moją dziewczyną i jej kuzynką kiedy do mojego pokoju wszedł Harry, który zaczął grzebać w szufladzie w szafce przy łóżku. Kiedy zapytałem czego szuka nie odpowiedział mi. Po chwili krzyknął mam i wyjął pudełko prezerwatyw ja tylko puknąłem sie w czoło jak to zobaczyłem myślałem, że coś się stało a on tylko chciał pożyczyć gumki. Myślałem, że go zabije ja się spieszę na spotkanie z Dan i Megan a on wyskakuje z czymś takim.

 Z punktu widzenia Kingi:

Razem z moim skarbem postanowiłam spędzić czas razem na oglądaniu jakiś filmów i odpoczywaniu razem ale Harry chyba zmienił zdanie, bo wyszedł na chwile z pokoju po to żeby wrócić z paczką prezerwatyw. Mimowolnie sie uśmiechnęłam.  Wtedy Styles zaczął zmierzać w moim kierunku.

 

Z punktu widzenia Megan:

Nie no, nie wierze, że za godzinę spotkam się z Liamem i to jeszcze pójdę z nim do restauracji.... może pójdziemy później na spacer przy zachodzie słońca- z rozmyśleń wyrwało mnie wołanie Daniell a właśnie ona też idzie przecież są parą co ja w ogóle sobie myślałam, że zostawi ją dla mnie???!!! Szczerze mówiąc to tak, tak myślałam a przynajmniej miałam taką nadzieje, ale to moja kuzynka i ona nigdy by mi tego nie wybaczyła. Kiedy byłam gotowa zeszłam do salonu ciocia i Daniell zrobiły wielkie oczy dlatego, że byłam ubrana i uczesana tak:














 
 
No tak Dan nigdy wcześniej nie widziała mnie tak ubranej dlatego, że nigdy sie tak nie wystrajam i nie czesze, zwykle mam spięte włosy i sie nie maluje. Miałam tylko nadzieje, że nie będzie na mnie zła za to, że sie tak ubrałam i że sie nie połapie o co mi chodzi. Od roku skrycie kocham się w Liamie ale nigdy nie odważyłam się powiedzieć jemu co do niego czuje chociaż wielo krotnie już sie z nim spotykałam teoretycznie to dzięki mnie Dan go poznała i teraz są parą to ja  pomagałam jej kiedy miała jakieś wątpliwości jeśli chodzi o uczucia co do niego i czy dobrze robi umawiając się z nim. Kiedyś robiłam to dla mojej kuzynki i mojego najlepszego przyjaciela, ale teraz tego strasznie żałuje bo gdybym ich wtedy nie poznała ze sobą  to może była bym teraz z nim. Kiedy wychodziłam z domu zadzwonił do mnie Liam i powiedział, że czeka na nas przed domem zdziwiło mnie dlaczego zadzwonił do mnie a nie do swojej dziewczyny ale to nie teraz było najważniejsze tylko to, że go zobaczę po prawie 2 miesięcznej ,,rozłące''. Cieszyłam się strasznie z tego powodu. Gdy go zobaczyłam opierającego się o maskę samochodu krzyknęłam ,,Liam'' jak najgłośniej dałam rade i zaczęłam biec w jego kierunku on tylko się uśmiechnął i przytulił mnie kiedy byłam już przy nim. Kiedy przywitałam się mieliśmy już jechać ale musieliśmy jeszcze zaczekać aż Dan wyjdzie co zajęło nam jakieś 10 minut. Czekając na nią widziałam kątem oka, że Payne przygląda mi się co sprawiło, że lekki rumieniec wkradł się na moje policzki. Kiedy byliśmy już w trójkę wsiedliśmy do samochodu ja usiadłam z przodu i patrzyłam uważnie jak mój chłopak znaczy chłopak mojej kuzynki prowadzi samochód. Gdy wysiadaliśmy z pojazdu Liam otworzył drzwi swojej dziewczynie a później mi kiedy zamykał już za mną drzwi wyszeptał mi do ucha, że ślicznie wyglądam zawstydziłam  się uśmiechając  słodko co chłopak odwzajemnił. Wchodząc do restauracji zobaczyłaś kogoś kogo nigdy w życiu nie chciałaś już widzieć na oczy a był nim...... CDN :)
**********************************************

W tym rozdziale dochodzi nowa postać jest nią Megan, która kocha śpiewać, tańczyć i grać na wielu instrumentach. Jest utalentowana ale bardzo nieśmiała. Meg wyjechała na wymianę na 2 miesiące do Stanów bardzo ciężko było jej zostawić rodzine, znajomych, chłopaków...Liama.