Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 19 lutego 2013

Rozdział 6 ♥

Specjalnie dla: Magdy  Roguszczak, Magdy Kuźniarskiej, Patrycji Wardy, Magdy Sobkowiak
 

Rozdział 6

Z punktu widzenia Krzysia:

Nie no jak one mogą być teraz w Londynie i to w domu One Direction????? Dlaczego nic nie powiedziały????? Dlaczego??? Z rozmyśleń wyrwał mnie telefon. Zdziwiło mnie kto dzwoni bo na wyświetlaczu pokazał się mi dobrze znany numer Kingi. Bez chwili zastanowienia odebrałem telefon. A w słuchawce usłyszałem głos mojej przyjaciółki. Rozmawialiśmy ponad 2 godziny kiedy dziewczyna powiedziała, że musi kończyć. Postanowiłem pojechać do stolicy Anglii i je znaleźć bo musze powiedzieć Kindze bardzo ważną rzecz. Musze jej powiedzieć, o śmierci jej rodziców stwierdziłem, że to nie nadaje się na rozmowę przez telefon i tylko dlatego jej teraz tego nie powiedziałem. Jak najszybciej zabukowałem bilet do Londynu i zacząłem się pakować zajęło mi to  około 3h dlatego, że mam straszny bałagan w swoim pokoju. Po spakowaniu wszystkich rzeczy sprawdziłem jeszcze raz czy wziąłem wszystko co będzie mi potrzebne. Po ponownym upewnieniu się, że wszystko mam, zamówiłem taksówkę i po 15 minutach byłem już w drodze na lotnisko.

Z punktu widzenia Nialla:

Długo się zastanawiałem jak powiedzieć chłopakom o tym, że się zakochałem w Oli ale bałem się ich reakcji tego co o tym powiedzą i jak na to wszystko zareaguje sama Ola. Czy mnie wyśmieje czy może odwzajemni moje uczucie? Wieczorem po kolacji powiedziałem chłopakom, że musimy porozmawiać oni bez zbędnych pytań poszli za mną do naszej sali prób i zacząłem wszystko im tłumaczyć:

- Chłopaki słuchajcie mam do was taką sprawę...-przerwałem na chwilę żeby nabrać powietrza do płuc

- No mów Niall my mamy teraz własne sprawy na głowie ja musze powiedzieć w końcu Kindze co do niej czuje a ty mi tu teraz głowę zawracasz!!!!!- Nagle przerwał mi lekko wkurzony Harry.

Ja tylko go przeprosiłem  i zacząłem dalej mówić.

- No bo chodzi o to, że się chyba zakochałem.- Powiedziałem a reszta chłopaków zaczęła pytać w kim i czy ona o tym wie. Ja tylko się zawstydziłem i skierowałem wzrok na czubki swoich butów.

- Niall mów kto jest ta szczęściarą???- Zayn z Lou cały czas naciskali ja tylko podniosłem wzrok na nich i powiedziałem cicho.

- Ola.- Po czym cały się zaczerwieniłem i nagle usłyszałem głos ...Oli???? Pomyślałem: boże jeśli ona to usłyszała to juz po mnie ale zamiast słów pretensji usłyszałem jedynie:

- Ja ciebie też- I właśnie w tym momencie obróciłem się w jej kierunku i zobaczyłem jak się do mnie uśmiecha. Nie czekając ani chwili dłużej podbiegłem do niej mocno ją przytulając w tali obróciłem ją dookoła własnej osi i pocałowałem delikatnie w usta. Kiedy się od siebie oderwaliśmy patrzyłem w jej piękne brązowe tęczówki, a ona w moje. Po jakiś 15 minutach  oderwaliśmy się od siebie i zauważyliśmy, że wszyscy się na nas gapią przy okazji uśmiechając się i szepcząc sobie coś do ucha.

Z punktu widzenia Madzi:

Po 22 poszłam się kąpać kiedy wróciłam z łazienki ubrana w
 

zobaczyłam, ze na łóżku leży czerwona karteczka było ja idealnie widać bo  odbijała się od białej jak śnieg pościeli. Gdy przeczytałam wiadomość uśmiechnęłam się do siebie samej wiadomość brzmiała następująco:

,,Skarbie jak się już wykąpiesz i będziesz gotowa do spania przyjdź do mojego pokoju bo mam dla ciebie niespodziankę.''

,,Buziaki Zayn  ;x''                                        

Zaciekawiona niespodzianką poszłam do pokoju Zayna gdy weszłam ujrzałam go w samych bokserkach ze słodkim małym Yorkiem. Gdy zamykałam drzwi w moją stronę obrócił się mój chłopak. Ja tylko się uśmiechnęłam podchodząc bliżej i dając mu całusa w policzek. Po chwili ciszy i patrzenia raz na psa, raz na Malika zapytałam się zniecierpliwiona:

- No i jaką masz dla mnie niespodziankę???

On powiedział jedynie proszę i podał mi szczeniaczka mówiąc, że to samiec ja nadal nie wiedziałam dokładnie o co chodzi ale sie domyślałam, że tą niespodzianką jest ten piesek.

- Żartujesz, prawda??????- powiedziałam  nadal nie dowierzając, że dostałam psa o którym zawsze marzyłam i to od swojego chłopaka!!!!!! Zaraz skąd on wiedział, że chcę psa i to samca. Więc postanowiłam go o to zapytać.

- Skarbie dziękuje ci... ale mam jedno pytanie skąd wiedziałeś, że chciałam psa  rasy York?????- powiedziałam głaszcząc pieska po głowie i patrząc na Zayna czekając na jego odpowiedz.

- No bo...yyy... od czego by tu zacząć???????- Zayn cały czas sie jąkał jakby sie bał powiedzieć prawdę.

- Najlepiej powiedz skąd to wszystko wiedziałeś.- rzekłam  spokojnym głosem.- Ale poczekaj niech zgadnę, któraś z dziewczyn ci powiedziała???

- Tak a dokładniej to była Agnieszka- Powiedział to i właśnie w tym momencie zaczął się cofać aż w końcu natknął się na ścianę.

Ja tylko się uśmiechnęłam i pobiegłam w jego stronę rzucając mu się na szyje i całując go namiętnie w usta.

- Dziękuje- odpowiedziałam jeszcze raz całując go w usta ale tym razem delikatniej.

Z punktu widzenia Zayna:

Gdy już Madzia naprawdę była zmęczona  powiedziałem jej żeby poszła sie położyć spać. Ale  kiedy leżała już  w moim łóżku wyglądała prześlicznie ciemno-brązowa jedwabna pościel idealnie pasowała do jej karnacji i koloru włosów. Podszedłem do niej, zaczęliśmy się  namiętnie całować zacząłem rozpinać jej zamek od koszulki nocnej kiedy zadzwonił telefon niechętnie oderwałem się od mojej ukochanej i spojrzałem na wyświetlacz komórki żeby zobaczyć kto dzwoni o tej godzinie i kto śmie przeszkadzać nam w takim momencie. Kiedy na ekranie pokazało mi sie zdjęcie Perrie mojej byłej dziewczyny wyłączyłem szybko telefon i powróciłem do wcześniejszej  czynności. Kiedy zrobiliśmy to oboje padliśmy na łóżko zmęczeni moja ukochana zasnęła po chwili w moich ramionach i  w ten sposób zakończyłem a raczej zakończyliśmy dzień.

 Z punktu widzenia Lou:

Rano wstałem około 6:30 żeby zrobić niespodziankę jeszcze śpiącej w swoim pokoju Adze. Po cichu wstałem z łóżka żeby nikogo nie obudzić i na palcach skierowałem się do kuchni. Po prawie 2h przygotowywania skierowałem się do sypialni ukochanej z tacą na której było śniadanie dla dwojga. Kiedy wchodziłem do pomieszczenia zauważyłem, że Agnieszka juz nie śpi i myśli o czymś. Tylko o czym???- Zacząłem się zastanawiać jednak po chwili powróciłem na ziemię jeśli można tak powiedzieć. Podszedłem do jej łóżka w którym leżała wyglądała  tak słodko ale kiedy zauważyła mnie uśmiechnęła się do mnie i pocałowała mnie w usta mówiąc przy tym:

-Cześć kochanie... wiesz, że nie musiałeś- powiedziała dając mi całusa w policzek.

- Ale chciałem- powiedziałem uśmiechając się przy tym zadziornie i dając jej do zrozumienia, że mam ochotę na coś więcej jednak ona tylko mi powiedziała

- Wiesz, że ja też, ale wieczorem do tego wrócimy okey?- zapytała mnie, ja tylko kiwnąłem głową na znak, że się zgadzam.

Po chwili  zaczęliśmy jeść  śniadanie, które już zdążyło wystygnąć. Karmiliśmy siebie nawzajem śmiejąc się przy tym jak małe dzieci. Po zjedzeniu posiłku Aga  poszła pod prysznic, a ja udałem się do mojego pokoju w tym samym celu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz