Rozdział 10
Uwaga zmieniłam wygląd nowej bohaterk Megan teraz będzie wyglądać tak:
W poprzednim rozdziale: Wchodząc do restauracji zobaczyłaś kogoś kogo nigdy w życiu nie chciałaś już widzieć na oczy a był nim......
W poprzednim rozdziale: Wchodząc do restauracji zobaczyłaś kogoś kogo nigdy w życiu nie chciałaś już widzieć na oczy a był nim......
***************************
Z punktu widzenia Megan:
Był nim...mój
były chłopak, który był ze mną tylko dla pieniędzy moich rodziców i żeby mnie
wykorzystać chciał się tylko ze mną przespać. Kiedyś przyłapałam go na tym, że
przespał się z moją najlepszą przyjaciółką a raczej ex najlepszą przyjaciółką.
Nie rozumiem jak on mógł coś takiego zrobić i właśnie wtedy dowiedziałam się
dlaczego zemną był. Serce pękło mi na
pół ja go kochałam, KOCHAŁAM!!!! to nie było zwykłe zauroczenie to była miłość,
ale jedna z najgorszych na świecie dlatego, że nieodwzajemniona. To jest jak cios w twarz
możesz się podnieść i pozbierać ale jest to często zbyt bolesne albo
trudne do zrobienia, bo przecież wątpię by ktoś z dnia na dzień
zapomniał o swojej pierwszej miłości. Tak dobrze słyszeliście PIERWSZEJ
MIŁOŚCI!!!! To też dlatego wyjechałam
żeby zapomnieć o nim, o tym co mi zrobił, jak mnie skrzywdził, jedyną osobą
jaka mnie tu trzymała był Liam to dla niego wróciłam po to aby go zobaczyć,
przytulić i usłyszeć jego głos bez którego nie mogę żyć. Z rozmyśleń wyrwał mnie Li, który złapał mnie
za nadgarstek i lekko pociągnął w stronę stolika, Dan wiedziała dlaczego tak
się zachowuje teraz, wiedziała jak
potraktował mnie Zack i wie jaka z niego świnia bo ją też tak wykorzystał
ostrzegała mnie przed nim a ja jak zwykle jej nie posłuchałam myślałam ,, że
się zmienił od tamtego czasu a jednak nadal
jest takim samym gówniarzem co kiedyś tak myślałam'' kiedy zobaczyłam, że
idzie w moim kierunku Payne usiadł
bliżej mnie i przytulił całując w policzek. Myślałam, że jestem w niebie,
dokładnie czułam jego intensywny zapach perfum i kiedy dotknął mojego policzka
swoimi aksamitnymi wargami myślałam, że odpłynę. Dobrze wiedziałam, że robi to
tylko o to by Zack poszedł sobie ale on miał inne plany chciał się ze mną
przywitać całując mnie przy tym namiętnie w usta. Na szczęście Li odepchną go
ode mnie i przytulił jeszcze raz ale teraz jeszcze mocniej niż przed chwilą.
Chciałam już nigdy go nie puszczać ale musiałam przecież byliśmy w miejscu
publicznym i to jeszcze z jego dziewczyną. Kiedy mój były sobie poszedł
puściłam Liama i podziękowałam mu on tylko się uśmiechnął i pocałował w czoło.
(w tym samym czasie)/Z punktu
widzenia Nialla:
Postanowiłem
nauczyć Olę grać na gitarze. Dlatego poszliśmy razem do ogrodu biorąc po drodze
gitary. Usiedliśmy na trawie pod
drzewem i zaczęliśmy grać Oli bardzo szybko idzie nauka chwytów już po godzinie zagrała i zaśpiewała piosenkę Taylor Swift- I Knew You Were Trouble. Miała świetny głos ale w to nie wierzyła po
skończonej piosence postanowiła zaśpiewać jeszcze jedną po 15 minutach umiała
już ją zagrać Taylor
Swift- We Are Never Ever Getting Back Together. Kiedy
skończyła śpiewać ostatnie wersy piosenki zaczęła mnie całować co odwzajemniłem
z przyjemnością i uśmiechem na twarzy. Niestety tę chwile przerwały nam hałasy
dochodzące z salonu. Z niechęcią
oderwałem się od mojego skarba i oboje poszliśmy zobaczyć so się tam dzieje. To
co tam zobaczyliśmy było...... nie do
opisania, cały salon był w jedzeniu, a ja nie zostałem zaproszony normalnie foch
forever na 5 min. Po chwili zauważyłem Agę
która uciekała po całym domu i krzyczała ile miała sił w płucach. Wyglądało to
komicznie dlatego, że z łazienki wybiegł cały mokry Lou, który miał piankę po
goleniu i próbował wybrudzić nią Agnieszkę,
ale ona uciekła do swojego pokoju i zamknęła drzwi na klucz. Louis zrezygnował bo i tak
wiedział, że ona nie wyjdzie z pomieszczenia więc skorzystałem z sytuacji i
zapytałem co się tu stało, a on opowiedział mi co się tu wydarzyło.
Po filmie postanowiliśmy zagrać w ,,Monopoly'' w czasie
gry próbowałam go wkurzyć i udało
mi się wykupując jedną z ulic która była
mu potrzebna. Wtedy nie wytrzymał i zaczął mnie gonić ja pobiegłam do łazienki i otwarłam drzwi od
prysznica przy którym stałam przy okazji
włączając wodę. Kiedy Tomlinson wbiegł do łazienki nie zdążył się zatrzymać i
wleciał do kabiny prysznicowej i cały był mokry ja nie czekając na niego
wybiegłam z pomieszczenia i uciekłam do mojego pokoju zamykając drzwi na klucz.
Wiedziałam, że tu jestem bezpieczna ale tylko przez jakiś czas bo przecież nie będę
siedzieć tu do końca życia. Musze wymyślić jak wynagrodzić to Lou i już chyba
nawet wiem jak. Postanowiłam zrobić
mu relaksacyjną kąpiel i spełnić dziś jego zachcianki. Zaczęłam wszystko
przygotowywać, kiedy skończyłam. Spojrzałam na zegarek, który wskazywał godzinę 18. Weszłam do łazienki by zobaczyć
jaki jest efekt końcowy mojej pracy bardzo mi się podobał: wszędzie były płatki róż i świece
chciałam zrobić romantyczny nastrój aby nie chciał się na mnie zemścić za
dzisiaj i miło spędzić z nim resztę dnia. Weszłam do wanny uprzednio otwierając
drzwi od pokoju i napisałam wiadomość
Louisowi, że ma przyjść do mojej sypialni. Nie musiałam długo czekać bo po niecałych
5 minutach już był w pokoju słychać
było, że jest zły i chce się odegrać ale kiedy wszedł do łazienki uśmiech
zagościł na jego twarzy powiedziałam mu, że chce sie mu zrewanżować za dziś on
cały czas miał usta wygięte w ,,banana''. Po chwili siedział obok mnie w
wannie...
Z punktu widzenia
Magdy:
Kiedy szliśmy w stronę restauracji rozmawialiśmy i
śmialiśmy się czasem składając sobie na wzajem niewinne pocałunki. Gdy byliśmy
już na miejscu Zayn jak dżentelmen otworzył mi drzwi i przepuścił, później
odsunął krzesło żebym mogła usiąść do stołu. Czas spędzony w restauracji bardzo
szybko i miło minął. Po posiłku poszliśmy na spacer do parku gdzie Malik
pokazał mi piękną altankę z widokiem na staw.
Było tam prześlicznie, mój chłopak obejmując mnie od
tył zapytał czy mi się podoba moją
odpowiedzią był jeden z najbardziej namiętnych pocałunków jakie kiedykolwiek
czy komukolwiek dałam. Po mojej odpowiedzi Zayn przyklęknął na jedno kolano
wyjmując z kieszeni małe czerwone pudełko w kształcie serca kiedy je otworzył zobaczyłam
piękny pierścionek z małym brylancikiem:
I zapytał czy zostanę panią Malik. Był taki jak zawsze sobie marzyłam nie chcąc zostawiać w niepewności powiedziałam tylko cicho: Tak wyjdę za ciebie i rzuciłam mu się na szyję ze szczęścia. Kiedy zaczęło robić się ciemno i chłodno postanowiliśmy wracać do domu. Wracając zobaczyliśmy jak Liam....
Z punktu widzenia
Megan:
Wracając z restauracji do Dan zadzwonił jej trener i
powiedział, że ma się szybko zjawić w studiu. Daniell przeprosiła nas za to i
wsiadła do taksówki. My postanowiliśmy pójść do chłopaków bo dawno ich nie
widziałam po drodze Li kupił nam lody, oczywiście musiałam się wybrudzić. Wtedy
Payne... CDN :)
****************
Wiem znowu skończyłam w takim miejscu ale brakuje mi
weny i czasu więc teraz pewnie będę wstawiać raz w tygodniu jeden rozdział
przykro mi z tego powodu ale wątpię żebym miała aż tyle czasu na pisanie co
kiedyś więc.... jeszcze raz przepraszam wszystkich, którzy to czytają ale
będziecie musieli czekać na następny rozdział tydzień ale jest i dobra wiadomość do końca tego tygodnia będę pisać i wstawiać
codziennie opowiadanie ale to tylko do końca tego tygodnia.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz