Rozdział 11
W poprzednim rozdziale: My postanowiliśmy pójść do
chłopaków bo dawno ich nie widziałam po drodze Li kupił nam lody, oczywiście
musiałam się wybrudzić. Wtedy Payne... CDN :)
Z punktu widzenia
Liama:
Kiedy wracałem razem z Megan z miasta kupiłem nam po lodzie. Kiedy
pobrudziła swoje usta polewą czekoladową
zbliżyłem swoją twarz do niej żeby ją pocałować ona też zaczęła przybliżać się
w moją stronę i stało sie zaczęliśmy
całować się bez opamiętania ale na ziemie przywróciły nas blaski fleszy,
pytania reporterów czy zerwałem z Dan, kim jest ta dziewczyna z którą się przed
chwilą całowałem (Megan) i czy z nią chodzę ale najgorsze było to, że za bandą
fotoreporterów zobaczyłem Daniell moją dziewczynę, która całuje się z
jakimś chłopakiem kiedy oderwali się od
siebie poszli w nieznanym mi kierunku trzymając się za ręce i śmiejąc się. Zachciało mi się płakać ale
odpowiedziałem dziennikarzom na pytania jakie mi zadali i sam się zdziwiłem
dlaczego powiedziałem:
-To jest Megan, jesteśmy razem i zerwałem z Daniell Pezer jakiś czas temu- skłamałem ale
nie chciałem dłużej ciągnąć tego związku z resztą teraz zrozumiałem, że całe
moje szczęście jest właśnie przymnie. Po odpowiedzeniu na pytania przytuliłem
mocniej Meg i pocałowałem delikatnie w usta ta tylko się uśmiechnęła i też dała
mi buziaka tylko, że w policzek. Nagle podeszli do nas Zayn i Magdą pytali się co się stało,
opowiedzieliśmy im wszystko co się tu wydarzyło i kiedy
odchodziliśmy moja dziewczyna znaczy chyba moja dziewczyna zauważyła, że
Madzia ma coś na ręce a tym ,.czymś ''jak się później okazało był pierścionek
zaręczynowy. Pogratulowaliśmy im i udaliśmy się w stronę domu.
Z punktu widzenia
Lou:
Po wspólnej kąpieli z Agą którą sama przygotowała
przenieśliśmy się do pokoju cały czas się całując. Kiedy oderwaliśmy się od
siebie na chwilę usłyszeliśmy bliżej nie
określone nam dźwięki dochodzące z
sypialni Styles'a, które z każdą chwilą były głośniejsze i przeszkadzały nam
jeszcze bardziej. Ze złości walnąłem kilka razy w ścianę za którą był Harry z
Kingą po chwili uspokoili sie i mogliśmy kontynuować to co przerwano. Po 2
godzinach opadliśmy zmęczeni na łóżko i próbowaliśmy ustatkować nasze
oddechy. Dzisiaj przeżyłem najlepszą noc
w moim życiu. Agnieszka wie jak sprawić
mi prawdziwą przyjemność.
W tym samym czasie/ Z
punktu widzenia Harego:
Kiedy kochałem się z moją dziewczyną z za ściany usłyszeliśmy walenie w nią zrozumieliśmy, że
mamy być ciszej więc staraliśmy sie ale po chwili usłyszeliśmy jak Lou z Agą
robią to samo co mu jakieś 10 minut temu, więc postanowiliśmy robić to co
wcześniej.
Z punktu widzenia Megan:
Kiedy weszliśmy do domu Magda z Zaynem postanowili zrobić
kolacje więc ja chciałam odpocząć ale gdy wchodziłam po schodach Liam chwycił mnie za nadgarstek , spojrzał w moje oczy i
powiedział, że chce ze mną porozmawiać wiedziałam o czym więc zgodziłam się
musiałam przecież wiedzieć czy ten pocałunek coś znaczył. Poszliśmy do jego
pokoju kiedy już tam byliśmy zapadła
niezręczna cisza, która przerwał po chwili Li mówiąc:
- Magan
- Tak??? - zapytałam jak tylko usłyszałam jego głos
mówiący moje imię
- No bo chodzi o to, że.... - zawiesił się nie mógł
wydobyć z siebie, żadnego dźwięku
- Że????- zapytałam się bo już nie mogłam wytrzymać bałam się co chce mi powiedzieć
- Żetenpocałunektoniebyłtylkoimpulstylkowtedyzrozumiałem,żesięwtobiezakochałem-
powiedział to na jednym wydechu
- Co????- zapytałam nie mogąc w to uwierzyć
- Ale widzę, że ty tego nie odwzajemniasz więc
najlepiej będzie jak już sobie pojdę- wstał z łóżka na którym siedział i zaczął
kierować się w stronę drzwi
- Liam zostań to nie tak ja po prostu nie wiem co
powiedzieć bo ja ciebie też kocham i to już od roku!!!!!!- wykrzyczałam dając
upust uczuciom jakie mi dotychczas towarzyszyły. On nic nie powiedział tylko
podszedł do mnie i wpił swoje słodkie usta w
moje. Po pocałunku Payne zapytał się:
- Zostaniesz
moją dziewczyną
- Tak- powiedziałam i znowu zatopiłam się w jego aksamitnych
i ciepłych wargach.
Później poszliśmy na kolacje i po posiłku poszliśmy
wszyscy spać.
*********************
Przepraszam, że taki krótki ale nie mam weny.
Postaram się żeby następny rozdział był dłuższy :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz