Rozdział 5
Z punktu widzenia Lou:
Postanowiłem
jej w końcu powiedzieć co do niej czuje, że się w niej zakochałem ale nie wiem
jak na to zareaguje więc się trochę boje. Ciężko było dopasować słowa w jedną
całość, by brzmiały tak pięknie, tak idealnie, by nie skrzywdzić jej żadnym
zdaniem. Ale jak tu zacząć? Jak zacząć mówić coś do tak niepowtarzalnie pięknej
dziewczyny, która potrafi poruszyć moim sercem, sercem, które rozgrzewa gdy
tylko na mnie spojrzy, dotknie mnie albo pocałuje. Z tą myślą chodziłem po
pokoju aż w końcu zacząłem mówić to co czuje słowa same wychodziły z moich ust:
- Aga ja
wiem, że się jeszcze tak dobrze nie znamy ale... ale... ja się w tobie zako...
zakochałem- powiedziałem to patrząc jej głęboko w oczy ona się tylko do mnie
uśmiechnęła i zaczęliśmy się całować to był bardzo delikatny pocałunek dlatego,
że chciałem cieszyć się jej bliskością... bliskością jej ciała i duszy. Nie wiem
jak wcześniej mogłem bez niej żyć takie właśnie myśli chodziły mi po mojej
głowie. Gdy skończyliśmy się całować spojrzałem jej prosto w oczy i zapytałem
czy zostanie moją dziewczyną....
Z punktu widzenia Agi:
To wszystko
jest takie piękne nie mogę uwierzyć, że
to nie jest sen, że sam Louis Tomlinson prosi mnie żebym została jego
dziewczyną nie wiedziałam co powiedzieć więc tylko mocno wtuliłam się w jego
klatkę piersiową. Chciałam już nigdy go nie opuszczać kiedy odsunęłam się od
Lou spojrzałam mu prosto w jego oczy i powiedziałam:
-Oczywiście,
że zostanę twoją dziewczyną - zaczęliśmy się namiętnie całować. Lou zaczął
rozpinać mi moją bluzkę ale ja się od niego odsunęłam i powiedziałam, że
jeszcze nie teraz
on tylko się
uśmiechnął i dał mi soczystego buziaka i powiedział dobranoc. Po tym wszystkim
poszłam się umyć i przebrać:
juz miałam iść do pokoju Madzi kiedy do mojej
sypialni weszły dziewczyny. Pytały o czym rozmawiałam z Louisem i co się tu
wydarzyło. Ja opowiedziałam im wszystko z jak najmniejszymi szczegółami około 24
dziewczyny poszły do swoich pokoi a ja postanowiłam sie położyć spać ale nie
mogłam zasnąć wiec poszłam do pokoju Lou ,,mojego chłopaka''. Jezu jak to pięknie brzmi pomyślałam i z uśmiechem
na twarzy delikatnie zapukałam do drzwi ukochanego. Usłyszałam tylko ciche
,,proszę'' gdy weszłam w głąb pokoju zobaczyłam Lou leżącego na plecach jak
mnie zobaczył uśmiechnął się zrobił
miejsce obok siebie ja położyłam się obok, wtuliłam w jego nagi tors i
zasnęłam. 
Z punktu widzenia Kingi:
Przez jakieś
30 minut męczyłam się żeby zasnąć już zaczynałam pogrążać się w głębokim śnie
kiedy poczułam jak ktoś kładzie się koło mnie na łóżku i przytula w tali.
Myślałam, że to któraś z dziewczyn ale kiedy się obróciłam moim oczą ukazała się sylwetka...
Harrego??????? Co on tutaj robi??? - zapytałam siebie w myślach i juz miałam
coś powiedzieć ale on przysłonił mi usta palcem i powiedział, że nie może spać.
Ja się tylko uśmiechnęłam i miałam się odsunąć żeby zrobić więcej miejsca loczkowi a on tylko mnie przybliżył
do siebie i powiedział, że mam płożyć głowę na jego gołym torsie. Po chwili zasnęłam.
Z punktu
widzenia Agi:
Rano
obudziłam się w objęciach ukochanego, który już nie spał i gładził mnie po
włosach, przyglądając mi się, ja tylko podniosłam
głowę i pocałowałam go namiętnie. Niestety tę chwile musiał przerwać Zayn,
który wparował do sypialni Lou krzycząc:
-Lou wstawaj
trzeba szukać Agę bo nigdzie jej nie ma i... Aga??????????????- Zapytał
zdziwiony chłopak- Co ty tu robisz????? Ja tu od zmysłów odchodziłem a ty tu
jesteś i całujesz się z moim przyjacielem?????????!!!!!!!!!! - zapytał
lekko zdenerwowany chłopak patrząc na
mnie to na Lou - Będę musiał z tobą porozmawiać - powiedział mój kuzyn grożąc
palcem
- Ale, ja
przecież nic takiego nie zrobiłam - tłumaczyłam się
- Ale ja nie
mówię do ciebie, tylko do niego - powiedział Zayn pokazując palcem na mojego
chłopaka. Zdziwiłam się trochę o czym chcę z nim porozmawiać ale po chwili do pomieszczenia weszła Madzia
mówiąc:
-Kotku
znalazłeś już Agę??? - zapytała dziewczyna przytulając od tyłu Malika
-
Kotku???????? Czy ja o czymś nie wiem kochany kuzynie????- zapytałam
- Aga bo
widzisz my od wczoraj w nocy jesteśmy razem i... miałam ci powiedzieć ale bałam
się jak zareagujesz- tłumaczyła się moja przyjaciółka ja się tylko uśmiechnęłam
i powiedziałam żeby zajęła się swoim chłopakiem.
Nagle
wszyscy wybuchli niepohamowanym śmiechem.... Po nie całych 5 minutach cały dom
był w sypialni Tomlinsona i wszyscy juz wiedzieli, że my jesteśmy parą i, że
Madzia z Zaynem też.
Z punktu widzenia Oli:
Właśnie
miałam zamiar iść zacząć szukać Agi tak
jak powiedział Zayn ale usłyszałam głośny śmiech dochodzący z sypialni Louisa.
Poszłam sprawdzić co się tam dzieje. Jak tam weszłam ujrzałam Magdę, która...
która przytulała się do kuzyna Agi a na łóżku był Lou, który obejmował Agę!!!!!!!!!!!!!!
Nie no co to ma być????????-zadawałam sobie cały czas te pytania. Ale kiedy
mnie zobaczyli Madzia z Zaynem szybko się od siebie odsunęli. Ja tylko powiedziałam, że jest ok i, że ja i
tak się domyślam na to Malik znowu przytulił Madzię i pocałował w usta. Po
chwili Aga też się całowała nie no jak
oni razem słodko wyglądają pomyślałam na widok obu par i w tym momencie do
pokoju weszła reszta domowników. Niall spoglądał to raz na mnie, to na 2 już
niecałujące się pary. Posłał mi pytające spojrzenie a ja się tylko uśmiechnęłam.
Bosko,bosko,pisz dalej!:)
OdpowiedzUsuń