Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 19 lutego 2013

Rozdział 5 ♥


Rozdział 5

Z punktu widzenia Lou:

Postanowiłem jej w końcu powiedzieć co do niej czuje, że się w niej zakochałem ale nie wiem jak na to zareaguje więc się trochę boje. Ciężko było dopasować słowa w jedną całość, by brzmiały tak pięknie, tak idealnie, by nie skrzywdzić jej żadnym zdaniem. Ale jak tu zacząć? Jak zacząć mówić coś do tak niepowtarzalnie pięknej dziewczyny, która potrafi poruszyć moim sercem, sercem, które rozgrzewa gdy tylko na mnie spojrzy, dotknie mnie albo pocałuje. Z tą myślą chodziłem po pokoju aż w końcu zacząłem mówić to co czuje słowa same wychodziły z moich ust:

- Aga ja wiem, że się jeszcze tak dobrze nie znamy ale... ale... ja się w tobie zako... zakochałem- powiedziałem to patrząc jej głęboko w oczy ona się tylko do mnie uśmiechnęła i zaczęliśmy się całować to był bardzo delikatny pocałunek dlatego, że chciałem cieszyć się jej bliskością... bliskością jej ciała i duszy. Nie wiem jak wcześniej mogłem bez niej żyć takie właśnie myśli chodziły mi po mojej głowie. Gdy skończyliśmy się całować spojrzałem jej prosto w oczy i zapytałem czy zostanie moją dziewczyną....

Z punktu widzenia Agi: 

To wszystko jest takie  piękne nie mogę uwierzyć, że to nie jest sen, że sam Louis Tomlinson prosi mnie żebym została jego dziewczyną nie wiedziałam co powiedzieć więc tylko mocno wtuliłam się w jego klatkę piersiową. Chciałam już nigdy go nie opuszczać kiedy odsunęłam się od Lou spojrzałam mu prosto w jego oczy i powiedziałam:

-Oczywiście, że zostanę twoją dziewczyną - zaczęliśmy się namiętnie całować. Lou zaczął rozpinać mi moją bluzkę ale ja się od niego odsunęłam i powiedziałam, że jeszcze nie teraz

on tylko się uśmiechnął i dał mi soczystego buziaka i powiedział dobranoc. Po tym wszystkim poszłam się umyć i przebrać:
 juz miałam iść do pokoju Madzi kiedy do mojej sypialni weszły dziewczyny. Pytały o czym rozmawiałam z Louisem i co się tu wydarzyło. Ja opowiedziałam im wszystko z jak najmniejszymi szczegółami około 24 dziewczyny poszły do swoich pokoi a ja postanowiłam sie położyć spać ale nie mogłam zasnąć wiec poszłam do pokoju Lou ,,mojego chłopaka''. Jezu  jak to pięknie brzmi pomyślałam i z uśmiechem na twarzy delikatnie zapukałam do drzwi ukochanego. Usłyszałam tylko ciche ,,proszę'' gdy weszłam w głąb pokoju zobaczyłam Lou leżącego na plecach jak mnie zobaczył uśmiechnął się  zrobił miejsce obok siebie ja położyłam się obok, wtuliłam w jego nagi tors i zasnęłam.





 
 
 
 
 
 Z punktu widzenia Kingi:

Przez jakieś 30 minut męczyłam się żeby zasnąć już zaczynałam pogrążać się w głębokim śnie kiedy poczułam jak ktoś kładzie się koło mnie na łóżku i przytula w tali. Myślałam, że to któraś z dziewczyn ale kiedy się obróciłam  moim oczą ukazała się sylwetka... Harrego??????? Co on tutaj robi??? - zapytałam siebie w myślach i juz miałam coś powiedzieć ale on przysłonił mi usta palcem i powiedział, że nie może spać. Ja się tylko uśmiechnęłam i miałam się odsunąć żeby zrobić więcej  miejsca loczkowi a on tylko mnie przybliżył do siebie i powiedział, że mam płożyć głowę na jego  gołym torsie. Po chwili zasnęłam. 

Z punktu widzenia Agi:

Rano obudziłam się w objęciach ukochanego, który już nie spał i gładził mnie po włosach, przyglądając mi się,  ja tylko podniosłam głowę i pocałowałam go namiętnie. Niestety tę chwile musiał przerwać Zayn, który wparował do sypialni Lou krzycząc:

-Lou wstawaj trzeba szukać Agę bo nigdzie jej nie ma i... Aga??????????????- Zapytał zdziwiony chłopak- Co ty tu robisz????? Ja tu od zmysłów odchodziłem a ty tu jesteś i całujesz  się z   moim przyjacielem?????????!!!!!!!!!! - zapytał lekko zdenerwowany chłopak patrząc  na mnie to na Lou - Będę musiał z tobą porozmawiać - powiedział mój kuzyn grożąc palcem

- Ale, ja przecież nic takiego nie zrobiłam - tłumaczyłam się 

- Ale ja nie mówię do ciebie, tylko do niego - powiedział Zayn pokazując palcem na mojego chłopaka. Zdziwiłam się trochę o czym chcę z nim porozmawiać  ale po chwili do pomieszczenia weszła Madzia mówiąc:

-Kotku znalazłeś już Agę??? - zapytała dziewczyna przytulając od tyłu Malika

- Kotku???????? Czy ja o czymś nie wiem kochany kuzynie????- zapytałam

- Aga bo widzisz my od wczoraj w nocy jesteśmy razem i... miałam ci powiedzieć ale bałam się jak zareagujesz- tłumaczyła się moja przyjaciółka ja się tylko uśmiechnęłam i powiedziałam żeby zajęła się swoim   chłopakiem.

Nagle wszyscy wybuchli niepohamowanym śmiechem.... Po nie całych 5 minutach cały dom był w sypialni Tomlinsona i wszyscy juz wiedzieli, że my jesteśmy parą i, że Madzia z Zaynem też.

Z punktu widzenia Oli:

Właśnie miałam zamiar iść zacząć  szukać Agi tak jak powiedział Zayn ale usłyszałam głośny śmiech dochodzący z sypialni Louisa. Poszłam sprawdzić co się tam dzieje. Jak tam weszłam ujrzałam Magdę, która... która przytulała się do kuzyna Agi a na łóżku był Lou, który obejmował Agę!!!!!!!!!!!!!! Nie no co to ma być????????-zadawałam sobie cały czas te pytania. Ale kiedy mnie zobaczyli Madzia z Zaynem szybko się od siebie odsunęli.  Ja tylko powiedziałam, że jest ok i, że ja i tak się domyślam na to Malik znowu przytulił Madzię i pocałował w usta. Po chwili  Aga też się całowała nie no jak oni razem słodko wyglądają pomyślałam na widok obu par i w tym momencie do pokoju weszła reszta domowników. Niall spoglądał to raz na mnie, to na 2 już niecałujące się pary. Posłał mi pytające spojrzenie  a ja się tylko uśmiechnęłam.

1 komentarz: